strona głównaPodziękowaniaksięga gościkontakt z nami
Na tej stronie:
Wyróżnienie

Psy, rasy psów, pies w hodowli, psy rasowe, wszystko o psach

Portal internetowy

» jesteś w dziale: Adopcje » Jagusia - Owczarek podhalański 6 tyg.

Artykuł przeczytano: 53497 razy.

Gdynia 2.12.2008

Dzień Dobry!
Mam na imię Jagna. Jestem bardzo malutką suczką. Moja ciocia mówi , że jestem owczarkiem podhalańskim ale chyba się jej cos pomyliło bo przecież urodziłam się na Kaszubach… Chociaż mam zaledwie 6 tygodni to musze przyznać, że ciągu mojego życia prześladował mnie pech. Pochodzę z pseudohodowli, niedawno człowiek, który karmi mamę i tatę zabrał mnie i rodzeństwo, wsadził do kartonu i pojechaliśmy w okropne miejsce gdzie było dużo ludzi, którzy podchodzili do mnie i rodzeństwa i piszczeli, podnosili nas, ściskali. Bardzo się bałam. W końcu przyszli pewni państwo i mnie stamtąd zabrali. Byłam im bardzo wdzięczna. Przyjechałam z nimi do domu. Cały dzień biegałam po ogródku i domu bawiąc się. Gdy tylko pisnęłam wszyscy biegli do mnie i się mną zajmowali. Wieczorem chyba się nieco zmęczyli bo zaczęli zajmować się swoimi sprawami i trochę mniej ich interesowałam ale poradziłam sobie – poszłam poobgryzać różne rzeczy – przecież nigdy wcześniej nie widziałam tylu ciekawych przedmiotów! Nie wiem czemu – ludzie nie zrozumieli, że po pierwsze swędzą mnie zęby a po drugie że jak każde szczenie chce zwiedzać świat – wcześniej widziałam tylko mamę i rodzeństwo oraz nasz kojec i budę. Ludzie są dziwni – co chwilę krzyczeli – jak szlam gdzies, jak zrobiłam siusiu jak gryzłam i jak biegałam – ciągle byli niezadowoleni. Zaczęłam tęsknić za mamą, ona pozwalała mi się bawić, moi bracia i siostry też byli zawsze chętni do zabawy co ja mam teraz robić?
Przyszła noc. Ludzi poszli spać, a ja tak bardzo tęskniłam za mamą. Chciałam się do niej przytulić a teraz musiałam zostać sama w obcym miejscu – było mi tak strasznie smutno, że bardzo głośno płakałam. Ludzie tylko schodzili i krzyczeli, nie podobało im się to a ja coraz bardziej płakałam.
Następnego dnia ludzie byli bardzo źli na mnie – poznałam to po zapachu. Nie chcieli się już bawić i czułam ze coś jest nie tak. Słyszałam tylko, że ciągle mówili o jakimś miejscu hmm o ile pamiętam nazywało się Schronisko. W końcu znowu wsadzili mnie do auta i gdzieś pojechaliśmy. Wszyscy byli bardzo zdenerwowani wiec z tego wszystkiego zaczęłam się trząść. Podjechaliśmy na parking, i po chwili podjechała jakaś Pani i mnie zabrała. Przyjechaliśmy do kolejnego miejsca w którym był pies podobny to mamy i taty i inne zwierzęta. Nikt tu na mnie nie krzyczał nawet jak nasiusiałam, dostałam mnóstwo zabawek a gdy w nocy mocno płakałam przyszedł do mnie Harnaś i spałam przytulona do niego. Nie był mamą ale miło było spać z kimś. Potem pojechałam z ciocią Martą do pracy i dostałam laptopa żeby móc napisać moją krótką historię. Ciocia nie może mnie za długo trzymać ale zrobiła mi sesje fotograficzną i szuka nowego odpowiedzialnego domu. Tak na marginesie , słodka jestem co?
Muszę jej trochę pomóc więc też bardzo proszę, żeby mnie pokochać. Jestem bardzo ładna ale i niezależna i lubię trochę psocić. Ciocia mówiła, że mam wyprawkę od sklepu SwiatPsa.com i darmowe szkolenie – nie wiem co to znaczy ale to chyba dobrze.
Musze już kończyć – pomóżcie Cioci znaleźć dla mnie domek.

Lecę pogryźć moje nowe zabawki.
Jagna 

 

p.s. JAGUSIA JUZ PO KILKU DNIACH ZNALAZLA WSPANIAŁY DOM! Świąteczne psie marzenia naprawdę się spełniają!




Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji wortalu Psiarnia Marty - moje miejsce w sieci.



Dodaj komentarz / przeglądaj komentarze

Komentarzy do artykułu: 2.

komentarze:
2009-04-07 16:47 Marta

Witam czy ogłoszenie o suni jest jeszcze aktualne? Poszukuje suni jako drugiego pieska. Jestem właścicielką ON-ki która bardzo źle znosi samotność w domku i uwielbia psiaki. Ma roczek jest ze schroniska właśnie ją wysterylizowałam. Proszę o odpowiedź na maila. martakozba@o2.pl. Pozdrawiam.


2008-12-02 15:11 Beata
Marta, nic nie jest sprawą przypadku :) Chyba będzie tak jak z moim kotem. Też mu znalazłam domek...u siebie

Wszelkie prawa zastrzeżone © YES24.PL - Tworzenie stron WWW | System CMS | Wortale tematyczne | zaloguj