strona głównaPodziękowaniaksięga gościkontakt z nami
Na tej stronie:
Wyróżnienie

Psy, rasy psów, pies w hodowli, psy rasowe, wszystko o psach

Portal internetowy

» jesteś w dziale: Metoda Dogo » Dogoterapii historia najnowsza

Artykuł przeczytano: 1706 razy.

 Dogoterapii historia najnowsza

Wielu z zaczynających prace terapeutyczna z psami wydaje się kompletnie nie znać polskiej historii tej formy terapii oraz jej nazwy. Ba! Są i tacy, którzy uważają, że termin kynoterapia był pierwszym a Dogoterapia jest neologizmem. Mam nadzieję, ze poniższy skrót rozjaśni nieco umysły niektórych niedoinformowanych osób.


Ponad 20 lat temu Maria Czerwińska z Warszawy zafascynowana interakcjami dzieci i zwierząt – zwłaszcza psów zaproponowała termin Dogoterapia, który w ogólnym znaczeniu mieścił w sobie rożne formy kontaktu podopiecznego z psem.

Ponieważ relacja człowiek zwierzę jest niezwykle fascynująca – na całym świecie prowadzi się mnóstwo programów, badań i doświadczeń bazujących na więzi jaką wytwarzają człowiek i zwierzę. Taka forma relacji jest równie ciekawą gdy skupimy się tylko na aspekcie relacji dziecko – pies. Dlatego też zafascynowała wielu miłośników psów skupionych wokół organizacji a także pedagogów i terapeutów pracujących na własny rachunek.

Pomimo wielu kontrowersji jakie budzi postać Marii Czerwińskiej – nieznane wykształcenie, fascynacja ezoteryką, dosyć „nietypowe podjejście do szkolenia psów”, zafascynowanie określoną grupą psów - to z całą stanowczością należy uznać jej pierwszeństwo w zastosowaniu terminu Dogoterapia, wprowadzenie go do słownika i pierwotną popularyzację. Pierwsze wzmianki prasowe, programy wizyjne i kursy dogoterapii to niewątpliwe zasługi Fundacji CZENEKA

W miarę jak Dogoterapia popularyzowała się powstawały kolejne ośrodki pracujące w stylu Czeneki – czyli grupy miłośników psów Północy wraz z psami, odwiedzającymi dzieci w ośrodkach rehabilitacyjnych. Do pierwszych grup można zaliczyć: Centrum Dogoterapii w Kościanie, Stowarzyszenie na Rzecz Terapii Kontaktowej z Udziałem Psów z Koszalina, Organizacja Biegnący Wilk, Psów Zaprzęgowych "Czuk-cza" w Ostrowie Wielkopolskim.

Chociaż Czerwinska z Czeneką zrobiły sporo dobrego dla dogoterapii to wielkim pożytkiem było powolne oddzielanie dogoterapii od sportu zaprzęgowego.

Równolegle w innych częściach Polski, latem 2002 zaczęły się formować równolegle i niezależnie Fundacje Dogtor z Trójmiasta i Przyjaciel z Warszawy. To były jedne z pierwszych organizacji, które na swych stronach zamieściły standardy dotyczące swojej pracy a także jedne z pierwszych, które zaczęły wykorzystywać rasy inne niż psy północy. Do dziś dnia pierwsze zapiski ze standardami są notorycznie kopiowane i plagiatowane przez wiele organizacji, osób piszących prace magisterskie i licencjackie.

Definicja ze strony www Fundacji Przyjaciel „Dogoterapia to jedna z metod wspomagających rehabilitację, wykorzystująca psy jako terapeutów. Bezpośredni kontakt z psem pomaga osobom chorym w kształtowaniu umiejętności okazywania emocji oraz rozwija spontaniczną aktywność ruchową.” Dogoterapia stosowana jest w pracy terapeutycznej z niepełnosprawnymi dziećmi i dorosłymi. Korzystnie oddziaływuje na sferę psycho- i socjofizyczną osób chorych. Pomaga im otworzyć się na świat zewnętrzny, przełamać lęki związane z nawiązaniem bezpośredniego kontaktu z ludźmi oraz stymuluje rozwój zmysłów, tj. wzrok, słuch, dotyk czy węch. Jako metoda terapeutyczna została zastosowana po raz pierwszy przez pielęgniarkę Elaine Smith z Kaliforni, USA. W Polsce dogoterapia jest jeszcze mało znana, ale cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród osób niepełnosprawnych i wszystkich tych, którzy są gotowi nieść pomoc potrzebującym.

Definicja i pierwszy tekst Fundacji Dogtor : Dogoterapia to metoda wykorzystująca psy w rehabilitacji osób niepełnosprawnych, ale również dająca wspaniałe efekty w terapii osób samotnych, starszych, a przede wszystkim dzieci. Główne działanie tego rodzaju terapii kontaktowej polega na nawiązaniu psychicznej więzi ze zwierzęciem, co przyspiesza leczenie lub ułatwia przejście choroby. Dogoterapia jest powszechnie wykorzystywana na świecie jako Visiting pets. W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie psy niemal codziennie odwiedzają chorych w szpitalach, hospicjach i placówkach opieki społecznej, ośrodkach dla narkomanów oraz więzieniach. Uregulowania prawne na Zachodzie pozwoliły na wprowadzenie terapii kontaktowej z udziałem zwierząt jako normalnego sposobu wspomagającego proces leczenia. Psy mające prawo do odwiedzania posiadają ujednolicony certyfikat, wydawany po uprzednim egzaminie sprawdzającym kwalifikacje psa do pracy z chorymi. Istniejące organizacje w USA i Kanadzie od ponad 20 lat stosują dogoterapię i odnoszą sukcesy. W Polsce dogoterapia wciąż jest mało popularna i na palcach jednej ręki można policzyć organizacje zajmujące się nią.

Przyjaciel uzyskał wpis do KRS w październiku 2002 a Dogtor w styczniu 2003.

Rok 2003 i 2004 to bujny rozkiwt dogoterapii. Niewątpliwie przyczyniły się do tego liczne doniesienia medialne z pracy organizacji dogoterapeutycznych.

13 czerwca 2003 miało miejsce ważne wydarzenie – pierwsza konferencja poświęcona dogoterapii zorganizowana przez Fundacje Przyjaciel pt "Pozytywne oddziaływanie psów na zdrowie człowieka."

W listopadzie 2003 zarejestrowano w Łodzi także Fundację Ama Canem – pierwszą organizacje działająca na tym terenie.

Należy wspomnieć, że przez cały czas działały w Polsce osoby prowadzące dogoterapię jako niezrzeszeni. Wyróżnić muszę Elżbiete Grabowska z Włocławka prowadzącą inspirujące dzienniki pracy dogoterapeutycznej on-line oraz Aleksandrę Dziedzianowicz z Bydgoszczy która już w roku 2002 stworzyła Autorski Dogoterapeuyczny Program zajęć z udziałem psów dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej i potrzebującej.

Od roku 2003 przedstawiciele organizacji dogoterapeutycznych regularnie występowali w roli prelegentów na rozmaitych konferencjach poświeconych wspomaganiu dzieci i młodzieży.

Na jesieni 2003 roku ukazała się pierwsza w Polsce książka pt. „Dogoterapia – terapia kontaktowa z udziałem psów. Założenia i wykorzystanie w pracy z osobami niepełnosprawnymi”

12 grudnia 2003 zarejestrowano w Bydgoszczy Fundację Pomocy Terapeutycznej Cane Pro Humano, której prezesem była Hanna Wojciechowska – Cioć (postać, która przewinie się jeszcze niejednokrotnie w historii dogoterapii)

Rok 2004 to dalszy rozwój dogoterapii – organizacja zaczynają specjalizować się w pracy z określonymi niepełnosprawnosciami. Podobnie jak w wypadku innych form terapii pojawia się coraz więcej osób chcących uzyskać dochód z prowadzenia terapii często przy użyciu niewyszkolonych i niebezpiecznych psów – nierzadko przedstawicieli ras bojowych.

W dniach 16-18.04.2004 Czeneka zorganizowała konferencję pt „Dogoterapia a realia dnia dzisiejszego". Plusem tego spotkania była możliwość osobistego poznania się przedstawicieli organizacji dogoterapeutycznych. W drugim dniu konferencji za spotkaniu roboczym zaproponowano utworzenie federacji fundacji i stowarzyszeń mających ujednolicić wzorem Assistance Dogs Europe standardy dotyczące psów terapeutycznych i ich przewodników. Spotkanie zakończyło się wstępnymi deklaracjami wstąpienia do ww. federacji oraz umówienie następnego terminu spotkania po konsultacji prawnej dotyczącej możliwości rejestrowych Federacji Dogoterapii.

18.06.04 w Warszawie na SGGW odbyła sie II konferencja " Współczesne metody terapii z udziałem zwierzat - stan obecny oraz perspektywy rozwoju" zorganizowana przez Fundację Przyjaciel. Konferencja połączona była razem z promocją drugiej Polskiej książki o dogoterapii pt. "Pies przyjaciel i terapeuta - program do pracy z dzieckiem niepełnosprawnym".

Kolejną promocją dogoterapii była kampania medialno – bilbordowi pod hasłem "Według naszych lekarzy miłość to najlepsze lekarstwo" Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym - Przyjaciel, promuje dogoterapie jako metodę rehabilitacji – lipiec 2004.

Po kilku spotkaniach, dyskusjach i przebojach rozpoczęto procedurę rejestracyjną Polskiego Związku Dogoterapii – przez cały czas kwitła współpraca pomiędzy organizacjami pomimo licznych różnic w zadaniach i standardach. Wg ustaleń każda z organizacji członkowskich w PZD miała za zadanie opracowanie standardów dotyczących wybranego elementu dogoterapii.

Latem 2004 następuje rozłam w Fundacji Cane Pro Humano – Hanna Wojciechowska wraz z kilkoma innymi wolontariuszami 5 sierpnia 2004 rejestruje fundację Dogoterapeutyczną „Właśnie tak!” .

Rok 2005 miał dać liczne zmiany w dogoterapii – miały powstać i pojawić się standardy na stronach www PZD. Niestety okazało się, że ważniejsze od dobra wspólnego było prześciganie się w nadawaniu tytułów specjalistów, uznawaniu wzajemnych kursów

Jak to zawsze w grupie bywa – najpilniejsi wykonali swoją pracę – Jeszcze jako członek Czeneki Marek Zieliński odpowiadał na e –maile, zajmował się sprawami legislacyjnymi, Fundacja Dogtor przygotowała propozycję egzaminów dla psów terapeutów na wzorze Panine Good Citizen i Obedience. Inni wyprodukowali kurs doskonalenia, który jak pokazał czas stał się żyłą złota i podwaliną dla kynobiznesu.

Gdzieś w tym wszystkim była codzienna praca dogoterapeutów, ciągłe zmaganie się organizacji z brakiem funduszy, ciągłe szkolenie się i zmaganie z trudnościami przeplatane z strzępkami informacji o tym co się dzieje w sprawie dogoterapii.

Najważniejsze wydarzenia w 2005 to Międzynarodowe Seminarium „Psy dla niepełnosprawnych"  zorganizowane przez fundację CZENEKA w dn 22-24 kwietnia oraz trzecia już publikacja dotycząca dogoterapii wydana przez Przyjaciela

Nastąpił też rozpad w PZD – fundacji Dogtor odeszła z PZD uznając, że całą silę i energię należy skierować na rozwój własnej organizacji i utworzenie ośrodka terapeutycznego. Hanna Wojciechowska po kłótni na zebraniu PZD w Łodzi i odrzuceniu przez PZD patronatu nad kursem w Bydgoszczy zrezygnowała także z członkostwa w PZD.

W roku 2006 wpis do KRS uzyskały organizacje Fundacja „Pies dla stasia” oraz Fundacja Razem Łatwiej powstała z filii Fundacji Dogtor w Warszawie.

24 kwietnia 2006 powstaje zarejestrowane przez Wojciechowską Polskie Towarzystwo Kyoterapeutyczne mające przejąć zadania PZD. Jednak fundacje: Dogtor, Razem Łatwiej, Pies dla Stasia odrzucają propozycję Wojciechowskiej przyłączenia się do kolejnej jej organizacji

Gest ten wywołuje wojnę, którą wszyscy zainteresowani mogą obserwować dziś a której dokładny przebieg i od powstania PTK do dziś opiszę wkrótce.




Zakaz kopiowania, rozpowszechniania części lub całości bez zgody redakcji wortalu Psiarnia Marty - moje miejsce w sieci.

Dodaj komentarz / przeglądaj komentarze

Komentarzy do artykułu: 2.

komentarze:
2010-05-31 19:06 Jola

Uważam,że artykuł jest mocno napisany, ale prawdziwie pokazuje co się dzieje w psiej branży. To szarpanie się między jednymi a drugimi jest śmieszne i żenujące. Mam nadzieję, że ludzie zajmujący się tą dziedziną dostrzegą prawdziwy sens terapii z psem czyli najlepsza i najskuteczniejszą pomoc dzieciom i dorosłym w rozwoju a nie napędzanie koniunktury i nabijanie pieniędzy, bo od pewnego czasu (mam takie nieodparte wrażenie) chodzi tu o pieniądze i poklask. Zaczynając prace z psem kierowały mną wysokie idee, myślałam, że ludzie, którzy pracują z psami nie mogą być ślepi i pazerni, ale bardzo się myliłam. Jak widzę co się dzieje to jest mi wstyd i żal mi tych dzieci i piesków, które są przedmiotami na drodze do sławy i sukcesu!!


2009-12-05 18:22 Danka z dawnego Klubu Miłosników psów Zaprzęgowych

Witam zainteresowanych tematem. Mam wrażenie , że w tych wszystkich utarczkach i kłótniach o dogoterapię wszyscy zapominają o .... niepełnosprawnych i potrzebujących terapii dzieciach. To smutna, że ciągle słyszę o o tym kto był pierwszy, kto ma więcej ,,racji" - czy przypadkiem nie chodzi o bezinteresowną pomoc, którą obiecaliśmy dzieciom przy udziale psów ,,terapeutów"? Danka mój e -mail: dona7@poczta.onet.pl


Wszelkie prawa zastrzeżone © YES24.PL - Tworzenie stron WWW | System CMS | Wortale tematyczne | zaloguj