Wielu z zaczynających prace terapeutyczna z psami wydaje się
kompletnie nie znać polskiej historii tej formy terapii oraz jej nazwy. Ba! Są i tacy, którzy uważają, że termin
kynoterapia był pierwszym a Dogoterapia jest neologizmem. Mam nadzieję, ze
poniższy skrót rozjaśni nieco umysły niektórych niedoinformowanych osób.
Ponad 20 lat temu Maria Czerwińska z Warszawy zafascynowana
interakcjami dzieci i zwierząt – zwłaszcza psów zaproponowała termin
Dogoterapia, który w ogólnym znaczeniu mieścił w sobie rożne formy kontaktu
podopiecznego z psem.
Ponieważ relacja człowiek zwierzę jest niezwykle fascynująca
– na całym świecie prowadzi się mnóstwo programów, badań i doświadczeń bazujących
na więzi jaką wytwarzają człowiek i zwierzę. Taka forma relacji jest równie
ciekawą gdy skupimy się tylko na aspekcie relacji dziecko – pies. Dlatego też
zafascynowała wielu miłośników psów skupionych wokół organizacji a także
pedagogów i terapeutów pracujących na własny rachunek.
Pomimo wielu kontrowersji jakie budzi postać Marii
Czerwińskiej – nieznane wykształcenie, fascynacja ezoteryką, dosyć „nietypowe podjejście do szkolenia psów”,
zafascynowanie określoną grupą psów - to z całą stanowczością należy uznać jej
pierwszeństwo w zastosowaniu terminu Dogoterapia, wprowadzenie go do słownika i
pierwotną popularyzację. Pierwsze wzmianki prasowe, programy wizyjne i kursy
dogoterapii to niewątpliwe zasługi Fundacji CZENEKA
W miarę jak Dogoterapia popularyzowała się powstawały
kolejne ośrodki pracujące w stylu Czeneki – czyli grupy miłośników psów Północy
wraz z psami, odwiedzającymi dzieci w ośrodkach rehabilitacyjnych. Do
pierwszych grup można zaliczyć: Centrum Dogoterapii w Kościanie, Stowarzyszenie
na Rzecz Terapii Kontaktowej z Udziałem Psów z Koszalina, Organizacja Biegnący
Wilk, Psów Zaprzęgowych "Czuk-cza" w Ostrowie Wielkopolskim.
Chociaż Czerwinska z Czeneką zrobiły sporo dobrego dla
dogoterapii to wielkim pożytkiem było powolne oddzielanie dogoterapii od sportu
zaprzęgowego.
Równolegle w innych częściach Polski, latem 2002 zaczęły się
formować równolegle i niezależnie Fundacje Dogtor z Trójmiasta i Przyjaciel z
Warszawy. To były jedne z pierwszych organizacji, które na swych stronach
zamieściły standardy dotyczące swojej pracy a także jedne z pierwszych, które
zaczęły wykorzystywać rasy inne niż psy północy. Do dziś dnia pierwsze zapiski
ze standardami są notorycznie kopiowane i plagiatowane przez wiele organizacji,
osób piszących prace magisterskie i licencjackie.
Definicja
ze strony www Fundacji Przyjaciel „Dogoterapia
to jedna z metod wspomagających rehabilitację, wykorzystująca psy jako
terapeutów. Bezpośredni kontakt z psem pomaga osobom chorym w kształtowaniu
umiejętności okazywania emocji oraz rozwija
spontaniczną aktywność ruchową.” Dogoterapia stosowana jest w pracy
terapeutycznej z niepełnosprawnymi dziećmi i dorosłymi. Korzystnie oddziaływuje
na sferę psycho- i socjofizyczną osób chorych. Pomaga im otworzyć się na świat
zewnętrzny, przełamać lęki związane z nawiązaniem bezpośredniego kontaktu z ludźmi oraz
stymuluje rozwój zmysłów, tj. wzrok, słuch, dotyk czy węch. Jako metoda
terapeutyczna została zastosowana po raz pierwszy przez pielęgniarkę Elaine Smith
z Kaliforni, USA. W Polsce dogoterapia jest jeszcze mało znana, ale cieszy się
ogromnym zainteresowaniem wśród osób niepełnosprawnych i wszystkich tych,
którzy są gotowi nieść pomoc potrzebującym.
Definicja i pierwszy tekst
Fundacji Dogtor : Dogoterapia to metoda
wykorzystująca psy w rehabilitacji osób niepełnosprawnych, ale również dająca
wspaniałe efekty w terapii osób samotnych, starszych, a przede wszystkim
dzieci. Główne działanie tego rodzaju terapii kontaktowej polega na nawiązaniu
psychicznej więzi ze zwierzęciem, co przyspiesza leczenie lub ułatwia przejście
choroby. Dogoterapia jest powszechnie wykorzystywana na świecie jako Visiting
pets. W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie psy niemal codziennie odwiedzają
chorych w szpitalach, hospicjach i placówkach opieki społecznej, ośrodkach dla
narkomanów oraz więzieniach. Uregulowania prawne na Zachodzie pozwoliły na
wprowadzenie terapii kontaktowej z udziałem zwierząt jako normalnego sposobu
wspomagającego proces leczenia. Psy mające prawo do odwiedzania posiadają
ujednolicony certyfikat, wydawany po uprzednim egzaminie sprawdzającym
kwalifikacje psa do pracy z chorymi. Istniejące organizacje w USA i Kanadzie od
ponad 20 lat stosują dogoterapię i odnoszą sukcesy. W Polsce dogoterapia wciąż
jest mało popularna i na palcach jednej ręki można policzyć organizacje
zajmujące się nią.
Przyjaciel uzyskał wpis do
KRS w październiku 2002 a
Dogtor w styczniu 2003.
Rok 2003 i 2004 to bujny
rozkiwt dogoterapii. Niewątpliwie przyczyniły się do tego liczne doniesienia
medialne z pracy organizacji dogoterapeutycznych.
13 czerwca 2003 miało miejsce ważne wydarzenie –
pierwsza konferencja poświęcona dogoterapii zorganizowana przez Fundacje
Przyjaciel pt "Pozytywne
oddziaływanie psów na zdrowie człowieka."
W listopadzie 2003 zarejestrowano w Łodzi także Fundację
Ama Canem – pierwszą organizacje działająca na tym terenie.
Należy wspomnieć, że przez cały czas działały w
Polsce osoby prowadzące dogoterapię jako niezrzeszeni. Wyróżnić muszę Elżbiete
Grabowska z Włocławka prowadzącą inspirujące dzienniki pracy dogoterapeutycznej
on-line oraz Aleksandrę Dziedzianowicz z Bydgoszczy która już w roku 2002
stworzyła Autorski Dogoterapeuyczny Program zajęć z udziałem psów dla dzieci i
młodzieży niepełnosprawnej i potrzebującej.
Od roku 2003 przedstawiciele organizacji
dogoterapeutycznych regularnie występowali w roli prelegentów na rozmaitych
konferencjach poświeconych wspomaganiu dzieci i młodzieży.
Na
jesieni 2003 roku ukazała się pierwsza w Polsce książka pt. „Dogoterapia –
terapia kontaktowa z udziałem psów. Założenia i wykorzystanie w pracy z osobami
niepełnosprawnymi”
12 grudnia 2003 zarejestrowano w Bydgoszczy Fundację Pomocy
Terapeutycznej Cane Pro Humano, której prezesem była Hanna Wojciechowska – Cioć
(postać, która przewinie się jeszcze niejednokrotnie w historii dogoterapii)
Rok 2004 to dalszy rozwój dogoterapii – organizacja
zaczynają specjalizować się w pracy z określonymi niepełnosprawnosciami.
Podobnie jak w wypadku innych form terapii pojawia się coraz więcej osób
chcących uzyskać dochód z prowadzenia terapii często przy użyciu
niewyszkolonych i niebezpiecznych psów – nierzadko przedstawicieli ras
bojowych.
W dniach 16-18.04.2004
Czeneka zorganizowała konferencję pt „Dogoterapia a realia dnia
dzisiejszego". Plusem tego spotkania była możliwość osobistego poznania
się przedstawicieli organizacji dogoterapeutycznych. W drugim dniu konferencji
za spotkaniu roboczym zaproponowano utworzenie federacji fundacji i
stowarzyszeń mających ujednolicić wzorem Assistance Dogs Europe standardy
dotyczące psów terapeutycznych i ich przewodników. Spotkanie zakończyło się
wstępnymi deklaracjami wstąpienia do ww. federacji oraz umówienie następnego
terminu spotkania po konsultacji prawnej dotyczącej możliwości rejestrowych
Federacji Dogoterapii.
18.06.04 w Warszawie na SGGW odbyła
sie II konferencja " Współczesne metody terapii z udziałem zwierzat - stan
obecny oraz perspektywy rozwoju" zorganizowana przez Fundację Przyjaciel.
Konferencja połączona była razem z promocją drugiej Polskiej książki o
dogoterapii pt. "Pies przyjaciel i
terapeuta - program do pracy z dzieckiem niepełnosprawnym".
Kolejną
promocją dogoterapii była kampania medialno – bilbordowi pod hasłem
"Według naszych lekarzy miłość to najlepsze lekarstwo" Fundacja Pomocy
Osobom Niepełnosprawnym - Przyjaciel, promuje dogoterapie jako metodę rehabilitacji
– lipiec 2004.
Po
kilku spotkaniach, dyskusjach i przebojach rozpoczęto procedurę rejestracyjną
Polskiego Związku Dogoterapii – przez cały czas kwitła współpraca pomiędzy
organizacjami pomimo licznych różnic w zadaniach i standardach. Wg ustaleń
każda z organizacji członkowskich w PZD miała za zadanie opracowanie standardów
dotyczących wybranego elementu dogoterapii.
Latem 2004 następuje rozłam w Fundacji Cane Pro Humano –
Hanna Wojciechowska wraz z kilkoma innymi wolontariuszami 5 sierpnia 2004
rejestruje fundację Dogoterapeutyczną „Właśnie tak!” .
Rok 2005 miał dać liczne zmiany w dogoterapii – miały
powstać i pojawić się standardy na stronach www PZD. Niestety okazało się, że
ważniejsze od dobra wspólnego było prześciganie się w nadawaniu tytułów
specjalistów, uznawaniu wzajemnych kursów
Jak to zawsze w grupie bywa – najpilniejsi wykonali swoją
pracę – Jeszcze jako członek Czeneki Marek Zieliński odpowiadał na e –maile,
zajmował się sprawami legislacyjnymi, Fundacja Dogtor przygotowała propozycję
egzaminów dla psów terapeutów na wzorze Panine Good Citizen i Obedience. Inni
wyprodukowali kurs doskonalenia, który jak pokazał czas stał się żyłą złota i
podwaliną dla kynobiznesu.
Gdzieś w tym wszystkim była codzienna praca dogoterapeutów,
ciągłe zmaganie się organizacji z brakiem funduszy, ciągłe szkolenie się i
zmaganie z trudnościami przeplatane z strzępkami informacji o tym co się dzieje
w sprawie dogoterapii.
Najważniejsze wydarzenia w 2005 to Międzynarodowe Seminarium
„Psy dla niepełnosprawnych" zorganizowane przez fundację CZENEKA w
dn 22-24 kwietnia oraz trzecia już publikacja dotycząca dogoterapii wydana
przez Przyjaciela
Nastąpił też rozpad w PZD – fundacji Dogtor odeszła z PZD uznając,
że całą silę i energię należy skierować na rozwój własnej organizacji i
utworzenie ośrodka terapeutycznego. Hanna Wojciechowska po kłótni na zebraniu PZD w Łodzi i odrzuceniu przez
PZD patronatu nad kursem w Bydgoszczy zrezygnowała także z członkostwa w
PZD.
W roku 2006 wpis do KRS uzyskały organizacje Fundacja „Pies
dla stasia” oraz Fundacja Razem Łatwiej powstała z filii Fundacji Dogtor w
Warszawie.
24 kwietnia 2006 powstaje zarejestrowane przez Wojciechowską
Polskie Towarzystwo Kyoterapeutyczne mające przejąć zadania PZD. Jednak
fundacje: Dogtor, Razem Łatwiej, Pies dla Stasia odrzucają propozycję
Wojciechowskiej przyłączenia się do kolejnej jej organizacji
Gest ten wywołuje wojnę, którą wszyscy zainteresowani mogą
obserwować dziś a której dokładny przebieg i od powstania PTK do dziś opiszę
wkrótce.